Trener

Wojciech Sambor

Krótko o mnie

Negocjacjami zajmuję profesjonalnie się od 2005 roku. Przez te ostatnie kilkanaście lat byłem handlowcem, menedżerem, trenerem, dyrektorem i przedsiębiorcą. Interesuję się rozwojem kompetencji miękkich, głównie sprzedaży, komunikacji, negocjacji i rozwiązywania konfliktów. Przeszkoliłem 2000+ uczestników podczas 1200+ godzin warsztatów w Polsce i zagranicą.

Od 2005 lat tworzę innowacyjne metody szkolenia negocjacji takie jak Turnieje Negocjacyjne, sparingi i coaching negocjacyjny. Ukończyłem Psychologię na UW oraz Zarządzanie Zasobami Ludzkimi na SGH i stale współpracuję z tą uczelnią przy organizacji ogólnopolskich i międzynarodowych studenckich turniejów negocjacyjnych.

Dlaczego ze mną?

Bo wybieram to, co działa i to przekazuję na szkoleniach i konsultacjach.
Przeczytałem literaturę, przeanalizowałem wiele badań, odbyłem wiele kursów i przetestowałem różne metody w praktyce biznesowej w kilkunastu branżach.
Buduję szkolenia tak, by dać uczestnikom metody, wiedzę oraz obudzić odwagę, by wdrożyli tę życiową zmianę i skutecznie negocjowali. A zmiana postawy i działania w negocjacjach najszybciej daje mierzalne efekty i zyski.

Co ludzie mówią o szkoleniach ze mną:

Najczęściej na szkoleniach i coachingu słyszę – „nie wierzę jak szybko zrozumiałeś specyfikę naszej branży/firmy i jak prowadzi się biznes na tym rynku”.

Mój największy szkoleniowy sukces:

Dzień po szkoleniu uczestniczka odważyła się wdrożyć to, czego się nauczyła i przy kupnie prywatnej nieruchomości uzyskała cenę o wiele lepszą niż oczekiwała.

Na szkoleniu nie potrafię obejść się bez:

Luźnej wesołej atmosfery i zaangażowania grupy.

Na szkoleniu czuję satysfakcję, gdy:

Docieramy do prawdziwych lęków i blokad, które powstrzymują uczestników przed negocjowaniem i są ich podświadomymi krytykami.

Zawodowo marzę o:

Tym, żeby dotrzeć z nauką negocjacji do jak najmłodszych.

Moja największa trenerska zaleta to:

No bullsh*t – przekazuję sprawdzoną wiedzę! Jeśli jakaś metoda jeszcze budzi moje wątpliwości, bądź dopiero ją testuję, to o tym mówię.

Podziwiam:

Produktywnych i skutecznych ludzi.

Gdybym nie był trenerem, to byłbym:

CNO (Chief  Negotiation Officer) i zgodnie z nowymi trendami wprowadziłbym odrębne struktury wspierające procesy negocjacyjne w dużych firmach.

A po godzinach zawsze znajdę czas na:

Przyjaciół i rodzinę – mam dwójkę małych dzieci i grono przyjaciół i lubię o nich dbać. Właściwe relacje z dziećmi i ludźmi to efekt długotrwałych, trudnych negocjacji. Ale jest to warte wysiłku i zaangażowania.

Pobierz

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin